awaria
to byl piekny wiosenny dzien gdyby nie to ze juz w garazu zimny prysznic moje auto nie chce dzialac. co robic? panowie z pomocy drogowej tak zapracowani ze zaproponowali mi jedynie holowanie do serwisu i to juz po poludniu. -koniec swiata - czemu dzis? tego dnia mialam kilka b.waznych spotkan biznesowych a moje autko powiedzialo kaput. dzwonie do siostry i mowiac co jest - pozycz auto?! no i uslyszalam nie da rady ale dzwon do facetow z wenus oni ogarna twoj problem w kazdym razie sprobuj. strona internetowa nr tel i dzwonie.szok po niecalej godzinie przyjechal nieziemski gosc. wypytal mnie o wszystko co jak kiedy itd. nastepnie ustalil co sie stalo , znalazl przyczyne moich klopotow i juz po kilkunastu minutach moja kombi strzala byla gotowa do jazdy. szybko fachowo i solidnie. oni naprawde rozwiazuja problemy. polecam basia z warszawy.

